ptys
Nov 13 2006, 09:02 PM
zycie na obczyznie nie jest latwe!
Szczegolnie we znaki daje sie BRAK CZASU!
wyscik szczorow zaczyna sie juz w niedziele wieczorem gdy w odpoczynku przeszkadza mysl ze w poniedzialek znowu do ROBOTY!
wstajesz niewyspany choc teoretycznie po weekendzie powinnienes sie wyspac, zakladasz skarpetki na "lewa strone" i NIE MASZ CZASU ich poprawic bo juz jestes spozniony... teraz wy moi drodzy dopisujcie dalszy przebieg tygodnia pracy i nazekajcie na BRAK CZASU..... ZACZYNAMY....![size=2]
Czarna Mamba
Nov 14 2006, 10:50 PM
przerwę na chwilkę wątek i zacznę nowy:
budzisz się niewyspany strasznie rano (a słońce jakimś dziwnym trafem jest już prawie w zenicie), przeciągasz się dziesięć razy i powoli wstajesz (żeby nie przeżyć zbyt wielkiego szoku), spokojniie się myjesz, malujesz..... i schodzisz na pyszne śniadanko, które zjadasz powoli, nie spiesząc się, oglądasz tv. Potem pijesz kawkę, spoglądasz ukradkiem na zegarek (ale tak żeby go wcale nie widzieć) i powolutku wybierasz się do pracy. Baaardzo powolutku.
Nierealne? a jednak. ale tylko tu....
Gregor
Nov 14 2006, 11:16 PM
Nie ciesz się to jest tylko wersja DEMO!!!
Jeszcze trochę i zagonią Cię do roboty

Pozdro